Bezrobocie w UE – jak je zmniejszyć?

W sposób otwarty jednym z najważniejszych współczynników decydujących o dyspozycjach oraz konkurencyjności danej ekonomii jest poziom bezrobocia. Patrząc na zbiorowy wynik Unii Europejskiej, Polska ciągle ma zdecydowanie znacznie więcej bezrobotnych aniżeli inne członkowskie kraje. Ewidentnie mieszkańcy oraz politycy z kraju są w stanie i tak być dosyć usatysfakcjonowani, bowiem polskie PKB jest jednym z nielicznych w Europie, które nadal rosną mimo recesji. Jednak profesjonaliści z Unii i ośrodków akademickich mówią jednym głosem – krajowa gospodarka zdołałaby być jeszcze mocniejsza, gdyby udało się konstruować nowe miejsca pracy.

W tym momencie wzrost w Polsce dyktowany jest tym, że dalej sporo kupujemy oraz konsumujemy a ludzie biznesu nie wydawali dewiz na głupoty w trakcie kryzysu. Jednakowoż gdyby czas tego kryzysu wykorzystać na masowe tworzenie miejsc pracy, gospodarka byłaby zdecydowanym liderem Europy w ciągu najbliższych pięciu lat. Unia jednakże czuwa oraz systematycznie podpowiada, jak polepszyć nasze statystyki.

Unia Europejska jeszcze do niedawna nie miała żadnych znacznych kłopotów. Nawet kiedy doszło do załamania amerykańskiej ekonomii, mało kto w Unii na poważnie brał spadki na miejscowych giełdach. Z czasami okazało się, że europejski sektor bankowy jest tak samo zrujnowany jak amerykański. Zaczęły się w związku z tym spadki na giełdach, wzrosty niedoborów budżetowych, duża grupa inwestorów zaczęło wycofywać kapitał, powodując utratę miejsc pracy. I to naturalnie wzrost bezrobocia w Unii Europejskiej jest dziś bez negowania jednym z najogromniejszych wyzwań stojących przed wspólnotową administracją.

Wcześniej niemniej jednak akcje Unii Europejskiej ograniczały się raczej do organizowania dofinansowań oraz programów wspierających wojowanie z bezrobociem, zakładanie firm czy odnawianie infrastruktury w najbardziej zacofanych biznesowo rejonach. Dziś musi zrobić krok na przód oraz przejść do o dużo mocniejszego interwencjonizmu ekonomicznego, którego przez dużo dekad mocno się wystrzegała w obawie przed ujemnymi reakcjami rynku.